HOKA SPEEDGOAT EVO – TEST I RECENZJA
HOKA SPEEDGOAT EVO – TEST I RECENZJA

 

Staramy się, aby wszystkie dostępne w Ultrasklepie produkty, a w szczególności buty biegowe były przez nas sprawdzone i przetestowane. Biegamy więc w różnych modelach, sprawdzając dla Was najmniejsze różnice, aby później z czystym sumieniem móc polecić (lub nie) konkretną parę. Chcemy też wiedzieć czy konkretne rozwiązania i technologie, faktycznie mają swoje przełożenie w rzeczywistości. Jak każdemu z Was, również i nam niektóre modele czy firmy leżą bardziej lub mniej. My również mamy jednak swoje ulubione pary, i o jednej z takich właśnie par będzie ten wpis.
Hoka Speedgoat w limitowanej wersji Evo to niewątpliwie model, w którym najczęściej mogliście zobaczyć Radka na biegowych trasach w ostatnim czasie. Dlatego o recenzję tego modelu poprosiliśmy właśnie jego.

Zapraszamy do lektury !



Szczęśliwym posiadaczem tego modelu stałem się dokładnie rok temu. Od początku moim założeniem było, aby był to dla mnie strikte but startowy i tak go traktowałem. Moje zamiłowanie to większej amortyzacji sprawiło, że polubiłem się z flagową wersją butów od Hoki czyli Speedgoatem. Szukałem jednak czegoś wytrzymalszego i dynamiczniejszego, bardziej nadającego się dla mnie na zawody.

O BUTACH


Hoka Speedgoat EVO powstał na bazie Speedgoata trzeciej generacji, i tak jak on posiada sporą amortyzację, 5mm kołki oraz podeszwę Vibram Megagrip. Znajdziemy w nim 32mm pianki EVA pod piętą oraz 28mm pod palcami, co zapewnia dosyć niewielki 4mm drop. Można, więc śmiało stwierdzić, że zachowane zostało to za co najwięcej osób pokochało te buty.
Zmieniło się natomiast to na co wiele osób narzekało, czyli cholewka. We wszystkich generacjach tego modelu występował problem z przecierającą się cholewką. Producent zdając sobie z tego sprawę, w każdej kolejnej poprawiał nieco ten element. Jednak zastosowanie technologii MATRYX przy projektowaniu wersji EVO przeniosło Speedgoata na wyższy poziom.
Specjalne syntetyczne włókna o wysokiej wytrzymałości na rozciąganie oraz kevlarowa siatka, sprawiły, że but stał się bardziej elastyczny, lepiej wentylowany, ale przede wszystkim wytrzymalszy od zwykłej wersji.



Wszystkie powyższe parametry na papierze wyglądają bardzo dobrze i na podstawie moich doświadczeń z tym butem muszę przyznać, że faktycznie mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Jeśli chodzi o kwestie, które spotkać możemy w klasycznej wersji to sprawdzają się one dokładnie tak samo.
Amortyzacja na wysokim poziomie sprawia, że nawet przy mojej wadze około 83kg mogę być spokojny o stawy i nie bać się o nabawienie kontuzji przy pokonywaniu większych dystansów.
Plusem grubej podeszwy z pianki EVA, jest również wybieranie wszystkich mniejszych nierówności, jak kamienie czy gałęzie, po których śmiało można biec bez poczucia dyskomfortu. Przy takiej grubości podeszwy należy jednak uważać przy pokonywaniu trawersów, gdyż łatwiej wtedy jest pokusić się o podkręcenie kostki.
Vibram w podeszwie zapewnia bardzo dobrą przyczepność, w szczególności na skale. W trudnym błotnistym terenie but radzi sobie trochę gorzej, i można by było pokusić się o nieco agresywniejszy protektor, tak jak zrobiono to już w Speedgoacie 4.


RÓŻNICE


Przejdźmy jednak to kwestii, które różnią EVO od zwykłej wersji i to na plus.
Zaprojektowanie cholewki z użycie technologii MATRYX sprawiło, że but faktycznie jest wytrzymalszy. Jestem osobą, która raczej dość szybko niszczy buty biegowe i ze zwykłymi Speedgoatami jestem sobie w stanie „poradzić” przy kilometrażu na poziomie 500-600km. Jednak model EVO do momentu odstawienia wytrzymał ze mną ponad 1200km. Na ten moment, jak widać na załączonych zdjęciach podeszwa jest już na wykończeniu, a cholewka trzyma się dalej. Za ten aspekt należy się więc duży plus.
Przeprojektowana cholewka sprawia, że but jest nieco szerszy, co dla osoby z szeroką stopą jak ja, jest kolejnym plusem. Zmiany te wpłynęły również pozytywnie na wentylację, ale akurat tej poprawy zbytnio nie odczułem, bo w zwykłym Speedgoacie nie miałem z tym problemu. Na pewno jednak but zdecydowanie mniej chłonie wodę, co może być plusem przy bieganiu w gorszych warunkach oraz zima.

 

MINUSY

No dobra chwalę i chwalę, czyli można powiedzieć, że but jest idealny ? Nie do końca. O ile zmiany jakie zastosowano w wersji EVO zdecydowanie mogę zaliczyć na plus tego modelu, o tyle nie pozbyto się problemów jakie występują we wszystkich Spedgoatach. Niestety duża amortyzacja wiąże się z mniejszą dynamiką i zdecydowanie słabszym czuciem podłoża - coś kosztem czegoś, można by rzec. Mam jednak wrażenie, że tą kwestię można by było jeszcze nieco poprawić. Zdecydowanie też podeszwa mogłaby być bardziej agresywniejsza co pozwoliło by sobie radzić butą w jeszcze trudniejszym terenie.



PODSUMOWANIE

Podsumowując Hoka Speedgoat EVO z pewnością przypadły mi do gustu, i są jednymi z moich ulubionych modeli. Śmiało mogę polecić je wszystkim, którzy są zadowolonymi posiadaczami zwykłych Speedgoatów i szukają czegoś jeszcze wygodniejszego i wytrzymalszego. Model ten sprawdzi się u osób pokonujących wiele kilometrów i szukających dobrej amortyzacji. Jeśli jednak szukacie bardzo dynamicznego buta i chcecie dobrze czuć podłoże, to w tym wypadku rozważył bym opcje z mniejszą amortyzacją, bo tego aspektu w EVO nie udało się poprawić, pomimo lekkim modyfikacją podeszwy środkowej.

BUTY DOSTĘPNĄ SĄ W NASZYM SKLEPIE ! KLIKNIJ W LINK, ABY PRZEJŚĆ DO KARTY PRODUKTU !

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl