Test i recenzja Altra Olympus 3,5
Test i recenzja Altra Olympus 3,5

Altra – marka o której większość mówi superwygodne buty na szeroką stopę.

Czy oby na pewno tylko dla biegaczy z szerokimi stopami?

Zacznijmy od początków Altry:

Golder Harper – założyciel marki, człowiek, którego przez lata celem było stworzenie buta, który stanie się odpowiedzią na wszystkie potrzeby biegaczy ale jednocześnie dzięki swojej anatomicznej budowie będzie minimalizował ryzyko występowania kontuzji.

Przez cały czas swojej pracy w rodzinnym sklepie biegowym, gdzie Golden spędził prawie 20 lat, mocno interesował się techniką biegu, na której to skupił całą swoją uwagę. Badania, ciekawość, lata doświadczeń i pracy z różnymi biegaczami doprowadziły go do idei stworzenia buta, który nie będzie zaburzał naturalnego ruchu stopy, co tak naprawdę w największej liczbie przypadków odpowiada za kontuzje u biegaczy.

Po pewnym czasie, mając za sobą tysiące pozytywnych recenzji swoich „eksperymentalnych” butów, wiedział, że ma w ręku pomysł z niesamowitym potencjałem.

Altra stawia na anatomiczną budowę, co przekłada się na bardziej naturalny ruch palców a co za tym idzie efektywniejsze wykorzystanie kończyn stabilniejsze i stabilniejsze stawianie kroków. Dla kobiet Altra przygotowuje buty dopasowane do kobiecej anatomii stosując technologię Fit4Her.

Sam szeroki but nie rozwiązuje problemu ściśniętych palców, a jedynie jest pewnym panaceum na szersze śródstopie, nic ponad to, gdyż praca samej stopy nadal będzie odstawać od tego, co wymyśliła dla nas natura.

 

Właśnie dlatego nie powinno się mówić o butach Altra jako but dla szerokiej stopy.

 

Test i recenzja butów Altra Olympus 3,5.

 

Nasze testy pokazały jak wiele osób mylnie używa tego określenia. But nadaje się na każdą stopę!

 

Pierwsze wrażenia: Po nałożeniu na stopę, każdy będzie miał nieodparte wrażenie że but jest za duży i stopa będzie w nim latać. Jednak po zawiązaniu ich to wrażenie znika na zawsze.

But otula stopę bardzo dokładnie pozostawiając przestrzeń tylko na palce.

To właśnie tam jest to magiczne więcej miejsca. Doskonale to można odczuć w modelu Lone Peak 4,5 który zachwyca dopasowaniem anatomicznym stopy jak również miękkością podeszwy. Jednak idąc dalej w stronę amortyzacji, nie można zapomnieć o flagowym modelu Altra Olympus 3,5. But o kosmicznym wyglądzie ale również o kosmicznej technologii. W podeszwie zastosowano technologię InnerFlex, która poprawiła jej elastyczność, co wpłynęło na jeszcze płynniejsze i zbliżone do naturalności przetaczanie stopy. Podeszwa środkowa, jest teraz bardziej sprężysta i bardziej dynamiczna w fazie odbicia a przez to, że została poszerzona but jest jest jeszcze bardziej stabilny w nierównym terenie. Za przyczepność odpowiada guma Vibram oraz bieżnik TrailClaw, którego kosteczki pewnie wgryzają się w podłoże i zapewniają stabilność nawet na mokrej nawierzchni. Bieżnik nie wygląda tak agresywnie jak np. w Salomonie Speedcross ale to nie jest z założenia konkurent dla Salomona. Olympus 3,5 to but na setki kilometrów. Setki które mają być przebiegnięte w komforcie nawet po ciężkich kamienistych trasach.

Nasze testy rozpoczęliśmy od 30 km trasy w terenach leśnych z przewyższeniami ok 800m. Od samego początku Altra Olympus 3,5 nie miała łatwego życia. Był to chyba najbardziej deszczowy poranek tej wiosny. Pierwsze kroki i pojawia się niezwykła miękkość. Biegnąc po ostrych kamieniach nie wyczuwamy ich a wrażenie z samego biegu jest zbliżone do biegu w Hoka Speedgoat. Tak więc klasa sama w sobie.

To, o co mógł się obawiać każdy kto nie biegał w Altrze czyli wolne miejsce w okolicy palców i to że może latać w nich stopa – znika po kilku krokach. Te buty trzymają stopę tam gdzie powinny i to trzymają ją doskonale. Kolejne kilometry potwierdziły że właśnie na stopach mam jedne z najwygodniejszych butów trailowych. Bieżnik idealnie wybiera kamienie i amortyzuje każdy krok. Natomiast technologia zero drop wymusza na mnie bieganie ze śródstopia. Czyli najbardziej efektywne bieganie.

Podczas kolejnych biegów poddaje je surowszym testom. Po 2 tygodniach i 150 kilometrach, nie zmieniają swojego wyglądu, nic nie pęka, nic się nie przeciera. Jedyna zmiana to ilości błota i brudu które je oklejają ;) Biegając w ciągłym deszczu zauważam, że posiadają one otwory w okolicach palców które są dedykowane do odprowadzania nadmiaru wody i spełniają swoją funkcję. Ciężkie chwile Altry przechodzą w kolejnych biegach gdzie mocno są testowane podczas zbiegów. Właśnie tam fajnie hamują wstecznymi wypustkami bieżnika zlokalizowanymi w okolicy pięty. Cała budowa cholewki jak i podeszwy jest dobrze przemyślana. Materiały są bardzo wysokiej jakości a drobne smaczki takie jak zaczepy na stuptuty, solidny otok czynią ten model bardzo uniwersalnym.

Kolejne kilometry mojej pary Olympusów przypadły na tegoroczny Bieg Rzeźnika gdzie dostały wycisk jak nigdy wcześniej. Patrząc na tony błota jakie były na trasie model ten nie był pierwszym wyborem, ale został użyty jako zastępstwo na drugiej 40 kilometrowej pętli. W tonach błota żaden but nie dawał rady a jedynym wyznacznikiem tego czy się spisały było to że były bardziej stabilne i komfortowe niż te które użyłem na pierwszej pętli. Podsumowując przebiegnięte ok 350 km w Altra Olympus 3,5 mogę z ręką na sercu stwierdzić, że wytrzymują one ciężkie przeprawy i mój agresywny sposób zbiegania w terenie. Nie posiadają uszkodzeń, nie odbarwiają się, doskonale trzymają stopę i co najważniejsze dają świetny komfort na długich trasach. Przed nimi kolejne setki niełatwej walki w terenie.

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl